Zapisz się do newslettera BoboClub!

Podając e-mail akceptujesz regulamin

Kiedy znamy imię naszego dziecka

od dawna wiem jakie imiona będą nosiły moje dzieci
gdy pojawi się na świecie
w czasie ciąży
News
Forum
BoboForum w budowie!
Redakcja BoboClub.pl stara się jak może, aby uruchomić dla Was forum. Prosimy o cierpliwość.
BoboClub.pl / Maluch / Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci
Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci

Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci

Śmierć to jeden z trudniejszych tematów. Zwykle omijamy go w rozmowach podczas spotkań z przyjaciółmi czy rodziną. Nawet na stypach nie jest popularny. Tym bardziej nie poruszamy go w rozmowach z naszymi dziećmi.

O ile możemy nie zabierać dziecka na pogrzeb czy do szpitala, o tyle trudno będzie nam nie rozmawiać o śmierci 1 listopada, kiedy to tradycyjnie, całymi rodzinami udamy się na groby naszych bliskich. Zapalając znicz, kładąc kwiaty na grób niejedno dziecko zacznie poruszać ten trudny, a przecież związany z naszym życiem temat.

Dzieci przyjmują wiele rzeczy naturalnie. Już od najmłodszych lat obserwują przyrodę. Warto rozmawiać o przemijaniu, o listku, który spadł z drzewa, o kwiatku, który zerwany więdnie. Takie rozmowy są łatwiejsze w rodzinach wielopokoleniowych, trudniej jeśli mieszkacie w mieście, oderwani od swojej rodziny, a z racji pracy również od sąsiadów. W mniejszych miejscowościach, gdzie nierzadko dzieci znają „pół wsi" częściej spotkają się z odejściem sąsiadki, sąsiada, cioci, wujka. Są też często w centrum wydarzeń, bo wszystko dzieje się wśród ich znajomych, ludzie zbierają się, aby modlić się za zmarłego, przeżywać razem żałobę.

Przygotuj się na rozmowę o śmierci

Zanim zapalisz z dzieckiem znicz na grobie przygotuj się do rozmowy o śmierci. Obserwuj swoje dziecko i zastanów się na jakim etapie emocjonalnym się znajduje, o czym powinnaś, a o czym nie z nim porozmawiać. Pamiętaj, że słów raz powiedzianych nie da się cofnąć. Nie używaj eufemizmów i porównań, których dziecko nie zrozumie np. że zmarły śpi, bo Maluch może bać się zasnąć, nie kłam, że odszedł, ale wróci. Nie mów, że przyczyną śmierci była choroba, bo dziecko będzie się zamartwiało każdym przeziębieniem mamy i taty. Dziecko musi wiedzieć, że tylko poważne choroby powodują śmierć. Zawsze mów prawdę. Ale prawdę dostosowaną do wieku dziecka.

Od czego zacząc rozmowę o śmierci

Rozmowy na temat śmierci powinnaś prowadzić jak najwcześniej. Najlepiej w okolicy ukończonych trzech lat i najlepiej z wyprzedzeniem - czyli zanim dziecko utraci ukochanego zwierzaka. Oczywiście należy zadbać o stopniowanie emocji. Najlepiej zacząć od wspomnianych już liści. Kiedy umrze zwierzak najgorsze co możesz zrobić to zbagatelizować to i zapewnić, że jutro dostanie nowego. Nierzadko bywa, że dziecko ma pod swoją opieką 6 letniego chomika, który w „nagłych" wypadkach zamieniany jest na następny. Dziecku oszczędzony zostaje smutek a rodzice zwolnieni są z poważnej rozmowy. Bądź z dzieckiem i zapewnij go, że ból i łzy po stracie są naturalne.

Oswajanie dziecka ze śmiercią

Do czwartego roku życia - dziecko nie powinno być zabierane na pogrzeby. Maluch odbiera świat bajkowo i nie jest w stanie zrozumieć takich pojęć jak śmierć. Jedynie co odbiera to emocje jakie przekazują mu dorośli. Jeśli więc rozpaczasz po śmierci kogoś bliskiego, maluch prawdopodobnie przejmie Twoje odczucia, będzie płakał i może bać się zasypiać.
Cztero- pięciolatek będzie pytał czy osoba zmarła powróci i kiedy. Jeśli powiesz mu, że jest w niebie będzie się domagał opowieści jak tam jest, co robi i czy nie spadnie. W tym wieku często dzieci wierzą, że śmierć jest czymś odwracalnym (jak w grze komputerowej). One same z kolei są nieśmiertelne, ale zaczyna się pojawiać obawa, że może umrzeć mama.
Wiek sześciu - siedmiu lat jest przełomowy, ponieważ dziecko zaczyna kojarzyć, że śmierć jest nieodwracalna. W tym wieku dziecko przeżywa żałobę podobnie jak dorosły. Jeśli umiera ktoś bliski, dziecku należy poświęcić dużo czasu i uwagi ponieważ często myśli ono, że jest winne tej śmierci. Teraz już nawet powinno uczestniczyć w pogrzebie, ponieważ oswaja to samą śmierć i powoduje, że staje się ona mniej straszna.
W wieku wczesnoszkolnym dzieciaki często kojarzą śmierć z duchami, potworami, szkieletami, jest czymś przerażającym.
Mniej więcej w wieku dziewięciu lat mały człowiek zaczyna rozumieć, że śmierć to nie tylko konsekwencja aktu przemocy, ale jej przyczyną może być starość, choroba czy wypadek. Dziecko już wie, że śmierć jest nieodwracalna i nieunikniona.

UWAGA ! Jeśli do tego wieku zaniedbasz rozmowy o śmierci i dziecko zamiast od Ciebie zaznajomi się z tematem poprzez brutalne filmy albo gry komputerowe, może to mieć nieodwracalne konsekwencje w jego psychice. Może stać się nieczułe na ludzką krzywdę, mieć skrzywiony obraz umierania.
Stojąc nad grobami bliskich i słysząc pytania dziecka nie bój się powiedzieć: nie wiem! Jednocześnie słuchaj swojego dziecka. Ono czasami chce Ci opowiedzieć o swoich lękach i nie koniecznie oczekuje, że od razu je wszystkie rozwiejesz. Czasami wystarczy kiedy zapewnisz je, że Ty też masz obawy, że też o tym myślisz. Nie udawaj, że śmierć nas nie dotyczy. Kiedy dziecko pyta nie zostawiaj je bez odpowiedzi, nie zmieniaj tematu. Jednocześnie miej wyczucie. Jeśli po Twojej odpowiedzi maluch nie kontynuuje rozmowy, prawdopodobnie chce przemyśleć to co usłyszało. Jeśli nie zadaje dalszych pytań nie ciągnij tematu. Być może wystarczy mu dostarczona dawka informacji i nie chce wiedzieć więcej. Nie mów za dużo. Lepiej częściej wracać do tematu niż próbować wyczerpać go za pierwszym razem. Nie mów dziecku, że ma jeszcze czas żeby się tym martwić. Jeśli Maluch zadaje pytania to znaczy, że w jakiś sposób już jest gotowy na zrozumienie.

Jeśli stoicie przy grobie osoby Tobie bliskiej opowiedz dziecku o osobie, która odeszła, ale wciąż żyje w Twojej pamięci. Po powrocie do domu możecie wyciągnąć albumy i zabytkowe zdjęcia, wspólnie porozmawiać o rodzinie. To też dobry moment na odwiedzenie prababci, pradziadka i rozmowy na temat ich dzieciństwa, ich bliskich.
Nie daj się zwariować 1 listopada, nie pędź, nie denerwuj się brakiem miejsca na parkingu, korkami. Wykorzystaj ten czas na rozmowę z dziećmi, pokaż im, że pamięć o tych co odeszli jest w Tobie. Nie krzycz w pośpiechu na Malucha, żeby nie zadawało głupich pytań, ale już teraz przemyśl co i jak mu powiedzieć, a na pewno będzie to dla Was czas szczególny. Bo dziecko jest doskonałym obserwatorem i uczy się życia od Ciebie i nie da się wcisnąć „reset" żeby zacząć od nowa, ani rozmowy, ani życia.


Ocena

Ocena: 4.4/5 (9 głosów oddano)

Opinie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze


zamknij