Zapisz się do newslettera BoboClub!

Podając e-mail akceptujesz regulamin

Kiedy znamy imię naszego dziecka

od dawna wiem jakie imiona będą nosiły moje dzieci
gdy pojawi się na świecie
w czasie ciąży
News
Forum
BoboForum w budowie!
Redakcja BoboClub.pl stara się jak może, aby uruchomić dla Was forum. Prosimy o cierpliwość.
BoboClub.pl / Ciąża i Poród / Poród w domu - plusy i minusy
Poród w domu - plusy i minusy

Poród w domu - plusy i minusy

Jeszcze w czasach powojennych więcej dzieci rodziło się w domu niż w szpitalu. Obecnie w Polsce odbywa się niewiele takich porodów. Badania oraz doświadczenia z różnych krajów wskazują, że jeśli poród w domu został wcześniej zaplanowany i przebiega w sposób przewidziany przez naturę, pod opieką fachowej położnej, to dorównuje bezpieczeństwem porodowi szpitalnemu, a nawet go przewyższa.

Coraz częściej i w Polsce kobiety pragną rodzić we własnym domu.
Moda na takie porody pojawiła się na początku lat 90-tych. W czasach komunistycznych położną zredukowano do roli personelu pomocniczego, a same narodziny - do zabiegu szpitalnego. Poród przestał być czymś mistycznym i pięknym. W tamtym czasie rodzące były odizolowane od rodziny, a pobyt na porodówce obdarty z intymności i piękna narodzin nowego życia. Porodówki bardziej przypominały „hale produkcyjne". Stąd nowa moda na porody w domu, wśród bliskich i w sprzyjającej atmosferze.

Jak to wygląda w innych krajach


W Holandii, Szwecji, Niemczech i Stanach Zjednoczonych już od początku ciąży kobieta ma kontakt z położną. Jeśli decyduje się na poród w domu powiadamiany jest szpital. W razie komplikacji lekarz w każdym momencie jest przygotowany na przyjęcie rodzącej kobiety. Oprócz tego w pogotowiu jest karetka oraz błyskawiczna pomoc medyczna. W tych krajach stawia się na porody naturalne, bez interwencji farmakologicznej czy zabiegowej.

Plusy porodu w domu

Plusów rodzenia w domu jest cała masa.Kobieta rodząca czuje się bezpiecznie i swobodnie we własnym mieszkaniu. Mniej nerwowy poród pozytywnie wpływa na mamę i dziecko i sam przebieg akcji porodowej. W szpitalu już sam sprzęt może wywoływać stres. Widok kroplówek, inkubatorów, sprzętu medycznego i tych wszystkich urządzeń do ratowania życia podświadomie denerwuje rodzące.
W domu nie musisz się stresować samym faktem bycia w szpitalu. Otaczające przyszłą mamę znajome meble, zapachy, odgłosy działają kojąco i relaksująco.
Masz bardzo duży wpływ na to co się z Tobą dzieje. Położna nie musi zajmować się kilkoma pacjentkami na raz i też może skupić się tylko na Twoich potrzebach, pomaga i podpowiada co masz robić w danym momencie, informuje Cię co dzieje się z Twoim dzieckiem, jak się czuje oraz co za chwilę może się wydarzyć. Rola położnej sprowadza się tu przede wszystkim do obserwacji przebiegu porodu oraz udzielania wsparcia przyszłej mamie. Ty decydujesz jaka pozycja jest dla Ciebie najwygodniejsza. Podczas akcji porodowej możesz spacerować po mieszkaniu, a w razie potrzeby położyć się do łóżka lub wziąć kąpiel we własnej łazience. Nikt nie będzie cię zmuszał do leżenia na wznak, co jest z punktu widzenia biologii najmniej naturalną pozycją.

Noworodkowi nie grożą szpitalne bakterie i wirusy. Z badań wynika, że dzieci urodzone w domu są spokojniejsze. Maluch od razu po porodzie jest w ramionach kochających rodziców co doskonale rokuje na przyszłość, jego emocje i rozwój.

Tatuś jest na swoim terytorium. Nie czuje się niechcianym gościem, ale mężem, ojcem i gospodarzem. Aktywny udział w porodzie jest chwilą, która niepodważalnie cementuje związek, pokazuje, że partnerzy mogą liczyć na siebie w tych najtrudniejszych i najbardziej potrzebujących wsparcia momentach życia. Tata uczestnicząc w porodzie już od pierwszej sekundy jest związany ze swoim dzieckiem. To on poda je mamie, on jako pierwszy może przytulić, on owinie w pieluszkę. Przy wsparciu położnej , bez pośpiechu, bez nerwowego pospieszania ze strony personelu medycznego, bez skrępowania, krzyku i nerwówki. Po porodzie tata może zostać z rodziną i cieszyć się razem z mamą swoim skarbem. Maluszek nie jest nigdzie zabierany, nie musi być poddawany zabiegom jakie rutynowo stosuje się w szpitalu czyli odśluzowaniu, mierzeniu, ważeniu oraz kąpieli. Mama też czuje się bezpieczniej, kiedy widzi dziecko w ramionach czułego taty, może odpocząć i przespać się po trudnym dniu.

Minusy porodu w domu

Podstawowym minusem jest brak możliwości udzielenia fachowej pomocy w razie komplikacji.
Rodzić w domu mogą tylko te kobiety, u których ryzyko powikłań jest minimalne.
Ciąża musi być fizjologiczna, czyli przebiegać zgodnie z naturą.
Niestety zawsze mogą pojawić się nieprzewidziane sytuacje.
Zaburzenia tętna płodu, niespodziewane zatrzymanie akcji porodowej, wypadnięcie pępowiny czy pęknięcie pochwy to tylko niektóre komplikacje, które najłatwiej opanować w szpitalu. Dość niebezpieczny jest przedłużający się drugi okres porodu czyli parcia. Zmęczenie rodzącej i dziecka zwiększa prawdopodobieństwo komplikacji. Wtedy najczęściej potrzebna jest pomoc medyczna i bliskość sali operacyjnej.
Potencjalnych zagrożeń jest sporo zarówno dla życia i zdrowia matki, jak i przychodzącego na świat dziecka. Niektórzy lekarze radzą przyszłym mamom, aby pierwszą fazę porodu, przeżyły w domu, a do szpitala przyjechały na sam poród.
Musisz pamiętać, że żadna położna nie zgodzi asystować przy kobiecie, która już kiedyś miała poród z komplikacjami. Niemożliwe jest także, aby w ten sposób urodziła kobieta cierpiąca na małopłytkowość (czyli zaburzeń krzepliwości krwi), nadciśnienie, cukrzycę ciążową , cholestazę lub mająca chorą tarczycę czy zakażenie dróg rodnych. Ważne jest także: ułożenie dziecka (ułożenie pośladkowe przekreśla poród domowy), jak wygląda łożysko (czy nie jest przodujące, ani brzeżne). W domu nie może odbywać się poród ciąży mnogiej ani też poród wcześniaczy.

Pamiętaj, że nieprzewidziane sytuacje mogą się zdarzyć nawet jak ciąża przebiegała wzorowo. Lekarz ani położna nie są wstanie wszystkiego przewidzieć.
Jeśli jednak ciąża przebiegała prawidłowo i nie miałaś kłopotów ze zdrowiem, ryzyko powikłań jest bardzo małe. Musisz ufać położnej i słuchać tego co do Ciebie mówi. Jednym z ważniejszych czynników jest przekonanie Twoje i partnera o tym, że chcecie spędzić ten czas w domu. Wsłuchuj się w siebie przez całą ciążę, działaj instynktownie. Jeśli masz już dzieci przygotuj je na tę sytuację. Poproś sąsiadkę, żeby zaopiekowała się starszym rodzeństwem. Zaraz po porodzie zaproś starszego braciszka i siostrzyczkę do siebie, przytul i razem cieszcie się nowym członkiem rodziny.

I jeszcze najważniejsze - wybór odpowiedniej położnej. Najlepiej, żeby to była osoba doświadczona w porodach domowych. Żeby była przygotowana merytorycznie i emocja lnie. Położnej musisz zacząć szukać jakiś czas przed porodem najpóźniej ok. 3 miesiące wcześniej.
Koszt takiego porodu to ok. 1500 zł -2500 zł.

Dziecko powinno być zbadane przez pediatrę neonatologa w ciągu 12 godzin od porodu. Już wtedy dziecko może być zaszczepione przeciwko gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Należy też skonsultować się co do badań jakie są przeprowadzane zaraz po urodzeniu, a wtedy podczas kolejnych odwiedzin położna może pobrać Maleństwu krew w celu ich przeprowadzenia.

Ocena

Ocena: 4.6/5 (9 głosów oddano)

Opinie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze


zamknij